środa, 1 kwietnia 2015

132. Palmy

Witam ! Dawno mnie nie było. Bożenka zmyła mi głowę z zastrzeżeniem, "tylko mi nie mów, że nie masz czasu". I co ja mam teraz napisać ? Zajęłam się tak robótkami w tzw. wolnym czasie, że telewizora nie widziałam dwa miesiące. Na moje usprawiedliwienie wstawiam pierwszą serię zdjęć. Zdjęć będzie bardzo dużo, bo i palem zrobiłam dużo. Na tyle duzo, że zgubiłam rachubę i nie dałam rady wszystkich obfocić, bo często robiłam na cito.

























A taką palemkę wymysliłam dla siebie.


I na zdjęciu moja skromna osoba.

I to by było na tyle w temacie palem. 
Mimo długiej nieobecności, dziękuję za odwiedzanie mojego bloga i przemiłe komentarze !
Pozdrawiam serdecznie !

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Cieszę się, że Ci się podobają.

      Usuń
  2. Aż mi się w głowie zakręciło. Jakie śliczne. Ja wybrałam z naturalnymi baziami i fioletowymi dodatkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Danusiu ! Wszystkie miały naturalne bazie, tylko niektóre zostały obfocone przed dokończeniem.

      Usuń
  3. Teraz rozumiem, że byłaś mega zajęta :)
    Palmy przecudne, a Ty prezentujesz się jeszcze piękniej !
    Pozdrawiam prawie świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uf ! Ale mi ulżło, że usprawiedliwienie zostało przyjęte ! Bożenko, dzięki serdeczne za wszystkie ciepłe i miłe słowa pod moim adresem ! Buziaki !

      Usuń
  4. Palmy piękne, ale i produkcja ilościowa oszałamiająca :)
    Czy na tym okrągłym stoliku leży frywolitkowy obrus???
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Dodam tylko, że to nie wszystkie palmy, które zrobiłam. Niestety, to jest zwykły, komercyjny obrus, kupiony w sklepie na metry.

      Usuń
  5. Ufff, to mi ulżyło ;) Bo nie mogłam dopatrzeć się tych supełków frywolitkowych, a ewentualny ogrom pracy i zapału mnie zadziwił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chciałabym taki obrus mieć frywolitkowy ! Tylko, ile by kosztował ?

      Usuń